Oddychamy!

Nasz cykl o roślinach oczyszczających powietrze otwieramy absolutnie fenomenalnymi a w dodatku praktycznie wszystkim nam znanymi kwiatami doniczkowymi. Przez swoje cudowne właściwości doceniła je sama NASA, wykazując jaką konkretnie mają one „moc”, czyli przed czym mogą nas uchronić ;).

Sami przekonacie się, że większość z nich już znacie – widzieliście je u babci w mieszkaniu lub na kwiaciarnianych półkach.

W ścisłym gronie oczyszczaczy znalazły się: paprotka, zielistka, skrzydłokwiat, sansevieria, fikus, dracena, palma daktylowa, epipremnum, bluszcz pospolity, aglaonema.

Każdej z tych wspaniałych roślin poświęcimy osobny post, teraz skupimy się na ich wspólnych dobroczynnych właściwościach.

Wszystkie uchronią nas przed chemicznymi zanieczyszczeniami, takimi jak: benzen, amoniak, ksyleny, trichloroetylen i aldehyd mrówkowy. Nie tylko one zatruwają nasze pomieszczenia, musimy pamiętać, że są to również spaliny, dym papierosowy, farby ścienne czy smog. Na szczęście w walce o czyste powietrze pomogą nam wyżej wymienione rośliny. W dodatku większość z nich jest naprawdę łatwa w pielęgnacji a stosując się do kilku prostych rad nawet amator da sobie świetnie radę.